Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 243 235 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
"Powstanie Warszawskie stanowi jedną z najbardziej tragicznych, lecz zarazem pięknych kart w historii Narodu Polskiego. To walka wyjątkowa w dziejach polskich i w historii wojen. Daje ona świadectwo bezgranicznego bohaterstwa, bezprzykładnego poświęcenia i to nie tylko jednostek, lecz całej zbiorowości. Podziw i szacunek wzbudzają słabo uzbrojeni powstańcy, stawiający czoło potężnemu przeciwnikowi, wyposażonemu w najnowocześniejsze środki walki. Imponuje postawa ludności cywilnej.Powstanie Warszawskie stanowi świętość narodową dzięki bezmiarowi przelanej krwi, ogromowi cierpień i poświęcenia" Leszek Szcześniak,"Historia. Polska i świat naszego wieku. 1914-1989" _______________________________________________________________________

Powrót do strony głównej

Przejdź do NOWOŚCI na stronie ---> kliknij tutaj!

Zdjęcia w galeriach.


"Historia" - Lesław Bartelski

czwartek, 25 marca 2010 23:07

   

Ostatnim ruchem ramienia wyprowadzeni w ciemność

padli w ataku. Nie mogło być inaczej,

gdy wzięli w siebie wolność:

skrawek ziemi jak powieki matki zapuchłe od płaczu,

tak mały. A jednak wystarczył.

 

Los nie krzyżował dłoni na płask

śmiesznością marzeń dziecinnych.

Nie płonął złotem i słońcem żołnierski kask,

bo zwycięstwo było zupełnie inne.

 

Nacierający uszli. Ziemia ich skryła pod darnią

rudą jak krew ranionych kwitło ciało

żołnierza. A wysoko, wysoko rozłożyste jak dłonie

rosły łopiany. One ocalały,

nie strawił ich pożar.

 

Choć mury wokoło pękały z gorąca,

trzaskały sinym popiołem

i w szczelinach załamywał się kolorowy płomień,

kwiaty więdły niepozrywane.

Ale jak orzechy zmieżdżone padały domy.

 

Szły do walki plutony, kompanie

wracało zaledwie po paru żołnierzy.

Pociski tryskały w fontanny gruzu

i płomień raz po raz w domy uderzał.

 

Nie było odwrotu, nie było białych chorągwi,

a zaciśnięcie zębów, że wszystko na marne,

ciała poległych jak wał zagradzający drogę do ojczyzny,

spalone w popiół leżały zeschłe i czarne.

 

A mówiono: nie wrócą. Że pył ceglany oczy im przeżarł,

powieki zniszczył. Trawa się zieleni

na nawozach z popiołu, które wymiótł pożar

A mówiono: zamiast barwy - cienie

 

I pozostały mury poczerniałe,

obrysowane w jesiennym wilgotnym niebie

smużką akwamaryny. Szara dłoń miasta,

które wygasło ogniem i miłością.

1945

 


Podziel się
oceń
4
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

"Los" - Lesław M. Bartelski

czwartek, 11 lutego 2010 23:17

Śmieszne znaki jak logarytm lub klucz wiolinowy,

chropowaty napis na spalonym murze

albo obłoki statecznie płynące nad głową

czy to jest los?

Chrzęst linotypów zmieszany z świstem kul,

lub długi szereg szpitalnych łóżek,

na których ranni zastygli w ból -

czy to jest los?

Cienie piasku długie jak przesmyk,

między górami; lub morza, po których płyną

żołnierze, mając na ustach śmiech bolesny -

czy to jest los?

Karty i kości, gwizd dzikich kosów,

i twoje usta, smukła dziewczyno,

wódka i wino, karty i kości, dym z papierosa

niech nie pozwolą nam smutnie ginąć

nim los nas odmieni w żałobny posąg

1944


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

"Motyw pasyjny 1943" - Lesław M. Bartelski

niedziela, 07 lutego 2010 23:42

Odchodzących w przeddzień

Zmartwychwstania nikt nie kamienował

słowami pustymi, ale pełnymi pogardy.

W murach tlił się wolno pożar, a dzieci w matczynych rękach

śniły o dymach o wielkim spokoju.

 

W tęczę wciekał strugami kolorów strumień czerwieni,

Aby oczy zamknać - widzieć rozległe płaszczyzny,

po których skamieniali w ruchu prowadzili świat,

w niepokoju ulicznym mężczyźni i niewiasty rzucali się z pięter.

 

Nie wystarczyło wziąć kij wystrugany z wierzby rosnącej przy drodze,

aby w wędrówkę odejść krokiem nierównym tułaczy:

na kolanach, z brodą między kolanami w ciemność,

w której liczne światełka były zmyleniem znaków

 

I tak isć przed siebie, wiedząc jednak, że koniec przyjść musi,

choć nocą kształtów nie rozezna łatwo. A jednak szli

i kiedy włazy kanałów odkrywały skrawki kolistego nieba -

było niebem dla wielu pozostać na ziemi.

 

Takim płaczem serdecznym, gdy oczom druty kolczaste,

gdy dłoń zamieniona w pięść grubiała nienawiścią i chleb

zastygał w kamień - w takim płaczu odchodząc

trudno było zobaczyć człowieka o oczach łagodnych.

 

Świat wydzierany rozpaczał, rozpadał się w strzępy godzin i sekund.

Chmury obrastały niebo i dym szary jak popiół z martwych.

Modlitw było za mało, mówiono szeptem o jednym człowieku,

że dzieci spojrzeniem ukrzyżował za boleść


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

"Warszawa 1944" - Lesław M. Bartelski

środa, 20 stycznia 2010 22:06

Miasto jak ogromny, świeżo spadły kasztan

połyskuje o zmierzchu brązową skorupą.

Mijam ulice, gdzie walczyła "Baszta"

i na bruku leżały pokrzywione trupy.

 

Na Puławskiej zegar wydzwania melodię,

którą pełną piersia śpiewałem w Powstaniu,

spoglądałem w głąb Dworkowej, tam obelisk świeci

i liście na skwerze toczą dziki taniec.

 

Echo przynosi pierwsze takty "Warszawianki",

pomnik Chopina ginie w powodzi zieleni,

parkiem szedł na Belweder porucznik Wysocki!

Aleje Ujazdowskie jak w obłoków cieniu.

 

Nowy Świat i Krakowskie Przedmieście,

jakże znajome ulice młodości.

I cyrk na Okólniku! Ale cyrku nie ma,

za to wszędzie ślady widnieją przeszłości.

 

Przy pomniku Kopernika nisko chylę głowę,

tu składali wienic moi przyjaciele.

Niemiecką tablicę zerwał Dawidowski,

gdy Warszawa była w śniegów pogrążona bieli.

 

Kościół Panien Wizytek w barokowej komży,

pan Prus kroczy smętnie zamyślony.

Z odwachu słychać stukot kroków podchorążych,

którzy mieszkańców miasta wzywali do broni!

 

Przy placu Teatralnym tablica na ścianie

pałacyku, w którym padł młody poeta Baczyński.

Spoza murów wyłania się kształt pomnika Nike,

z tego miejsca przemawiał Prezydent Starzyński,

 

Miasto rodzinne, najwspanialsze w świecie,

choć los niejednokrotnie historię pogmatwał.

Spod kolumny Zygmunta wpatruję się w Zamek -

w komnatach królewskich płoną żywe światła!


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

"Patrol między murami" - L. Bartelski

niedziela, 27 grudnia 2009 22:26

Ledwie o dłoń, lecz jak daleko

gdy nocą iść na wypad,

Z tyłu za nami ognia rzeka

i nocy słup pod nogą jak niewypał

 

Granat w ręku chłodzi jak ziemia,

bolą oczy wpatrzone w wroga -

gwiazdy jak srebrzyste strzemiona

na rudo barwi ogień.

 

Tylko naprzód, drogi z powrotem nie ma,

czy to w dzień, czy to nocną porą,

zanim nie zamknie nas ziemia

ostra jak piosun

 

Tak o twe imię, o Nike, wsparci

idziemy o matczyną pierś -

idziemy spokojnie w zamieć

i naszą żołnierską śmierć

1944


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


piątek, 26 maja 2017

Licznik odwiedzin:  277 878  

Pamiętamy...

Zawitało gości: 277878
Poezja powstańcza
  • liczba: 457
  • komentarze: 620
Ranni Różą
  • liczba zdjęć: 76
  • komentarze: 14
Bloog istnieje od: 2713 dni
Osób online:

Wizytówka


Lacrima Noctis

W świecie poezji czuję się jak ryba w wodzie. Specjalizuję się w średniowiecznej literaturze francuskiej i włoskiej. Pracuję jako tłumacz języka włoskiego. Bliska memu sercu jest poezja okresu okupacji (zwłaszcza powstańcza). Oddaję w wasze ręce bloga, gdzie znajdziecie wiele chwytających za serce wierszy będących dowodem nie tylko literackiego kunsztu, ale również bohaterskiego oddania ojczyźnie. Pozdrawiam PS: Wszelkie pytania, prośby czy uwagi odnośnie strony proszę wysyłać na adres: zeraphine@vp.pl

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Uwaga!

Wszelkie pytania, prośby czy uwagi odnośnie strony proszę wysyłać na adres: zeraphine@vp.pl

PS: Moja strona nie wspiera żadnego ugrupowania politycznego!

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    
Teksty i informacje na stronie zostały zaczerpnięte m.in. z...
"Warszawa Baczyńskiego" W. Budzyński, "Testament Krzysztofa Kamila” W. Budzyński, "Taniec z Baczyńskim” W. Budzyński, "Miłość i śmierć Krzysztofa Kamila" W. Budzyński, "Ranni różą: Poeci walczącej Warszawy" Antologia, "Sylwetki polskich pisarzy współczesnych" L.Bartelski, "Pieśń niepodległa. Pisarze i wydarzenia 1939-1942" L.Bartelski, "Ojczyzna z drżącego płomienia" T. Gajcy, "Pamiętniki żołnierzy baonu "Zośka": Powstanie Warszawskie" praca zbiorowa, "Pamiętnik z powstania warszawskiego" M.Białoszewski, "Warszawski pierścień śmierci 1939-1944" Władysław Bartoszewski, "Poezja Polski walczącej" Jan Szczawiej

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Powstanie Warszawskie oraz poezja poetów tamtego okresu (i nie tylko): K.K. Baczyński, T.Gajcy, M.Białoszewski, W.Bojarski, K.Krahelska, W.Mencel, Z.Stroiński, A.Trzebiński i inni...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Polecam...

Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl