Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 273 495 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
"Powstanie Warszawskie stanowi jedną z najbardziej tragicznych, lecz zarazem pięknych kart w historii Narodu Polskiego. To walka wyjątkowa w dziejach polskich i w historii wojen. Daje ona świadectwo bezgranicznego bohaterstwa, bezprzykładnego poświęcenia i to nie tylko jednostek, lecz całej zbiorowości. Podziw i szacunek wzbudzają słabo uzbrojeni powstańcy, stawiający czoło potężnemu przeciwnikowi, wyposażonemu w najnowocześniejsze środki walki. Imponuje postawa ludności cywilnej.Powstanie Warszawskie stanowi świętość narodową dzięki bezmiarowi przelanej krwi, ogromowi cierpień i poświęcenia" Leszek Szcześniak,"Historia. Polska i świat naszego wieku. 1914-1989" _______________________________________________________________________

Powrót do strony głównej

Przejdź do NOWOŚCI na stronie ---> kliknij tutaj!

Zdjęcia w galeriach.


"Nie miał palta" - Anna Świrszczyńska

czwartek, 30 grudnia 2010 10:01

Żołnierze szli do niewoli,
ludzie patrzyli w milczeniu,
ludzie stali w milczeniu
po obu stronach ulicy.

Najmłodszy żołnierz nie miał palta,
nadbiegła z paltem kobieta,
żandarm zagrodził jej drogę,
biegła, płakała.

Ludzie patrzyli w milczeniu,
żołnierze szli do niewoli,
najmłodszy żołnierz miał dziesięć lat.


Podziel się
oceń
16
1

komentarze (17) | dodaj komentarz

"Ziemia i niebo" - Anna Świrszczyńska

piątek, 09 kwietnia 2010 22:03

Tyle tu było krzyku
krzyczały samoloty i ogień i rozpacz
krzyczało do chmur
uniesienie

Teraz milczy
ziemia i niebo


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

"Miłość Stefanii" - Świrszczyńska Anna

czwartek, 25 marca 2010 22:52

Twoja miłość zabija moją,
kochasz mnie
zbyt gwałtownie.

Po co mam się trudzić,
ty za nas oboje płaczesz po nocach
z zazdrości i tęsknoty.

Twoja miłość pięknieje,
jesteś krzakiem mistycznym w raju Dantego,
fontanną ekstatycznego płomienia,
co wystrzela z każdym dniem dzielniej
nade mnie.

W cierpieniu
rozrastasz się. A ja zanikam
jak narząd ciała,
którego się nie używa.

Zapomniałam już, co znaczy cierpieć,
będę miała niedługo
duchowe życie oseska.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

"Zgrzebło z żelaza" - Świrszczyńska Anna

niedziela, 21 marca 2010 11:48

Dziś nie przychodź do mnie.

Gdybym uchyliła drzwi,

nie poznałbyś mojej twarzy.

Bo dziś u mnie remanent

i kapitalny remont,

bilans doroczny,

wielkie pranie.

Generalna próba końca świata

w mikrokosmosie.

 

Zgrzebłem z żelaza

szoruję ciało aż do kości.

Zdjęłam z kości skórę, wisi obok,

gołe wnętrzności dymią,

drgają gołe żebra,

a tu sąd,

wysoce wysoki trybunał

idzie sądzić w trybie doraźnym.

Wszystkie wyroki

skazujące.

 

Sądzi mózg i oczy wyjęte z czaszki,

grzeszną nagość miednicy

i zębów bez dziąseł,

płuca nieczyste, leniwe golenie.

 

O, ciężko się dzisiaj trudzę,

zgrzebłem z żelaza

szoruję ciało aż do kości,

kość aż do szpiku.

Chcę być czystsza niż kość.

Chcę być czysta jak nicość.

 

Sądzę, wykonuję wyroki,

dygocę z przerażenia,

skazanka i upracowany kat.

Robię bilans, pocę się

krwawym potem.

 

Więc nie przychodź dziś do mnie.

Nie kupuj kwiatów. Szkoda forsy.


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

"Samobójstwo" - Świrszczyńska Anna

niedziela, 21 marca 2010 11:46

Za mało jest we mnie powietrza.

Otwieram

wszystkie swoje okna

i drzwi.

Trzeba będzie także

zburzyć dach, fundament i

ściany.

Mam przeciez prawo do powietrza.


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

"Samica i samiec" - Świrszczyńska Anna

niedziela, 21 marca 2010 11:41

Zapłodniłeś mnie i urodziłam perły,

Autentyczne.

Zobacz.

Patrzysz zdumiony,

przeraża cię to bogactwo,

którego nie rozumiesz.

Kamyku, co poruszyłeś lawinę,

zobacz, jak świeci jej zdyszany przepych.

Posłuchaj ciężkiego hymnu spadania.

Kamyku bez oczu i uszu


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

"Ogniotrwały uśmiech" - Świrszczyńska Anna

niedziela, 21 marca 2010 11:35

znalazłam w sobie siłę,

żaden człowiek mi jej nie odbierze.

człowieka

można zastąpić.

zapłaciłam za tę naukę

cenę, której jest warta.

 

przeszłam przez kąpiel z ognia,

jak wybornie wzmacnia ogień.

wyniosłam z niego ogniotrwały uśmiech.

nikogo już nie poproszę,

żeby mi położył rękę na głowie.

oprę się o siebie.

 

jak średniowieczne miasto

jestem zamknięta,

wzwodzony most się podniósł.

możecie to miasto zabić,

lecz nikt nie wejdzie.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

"Dusza i ciało na plaży" - Świrszczyńska Anna

niedziela, 21 marca 2010 11:29

Dusza na plaży

studiuje podręcznik filozofii.

Dusza pyta ciała:

- Kto nas związał razem ?

Ciało mówi:

- Trzeba opalić kolana.

 

Dusza pyta ciała:

- Czy to prawda, że nas wcale nie ma ?

Ciało mówi:

- Opalam kolana.

 

Dusza pyta ciała:

- W tobie czy we mnie zacznie się umieranie ?

Ciało się śmieje.

Opaliło kolana.


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

"Intensywność atmosfery" - Świrszczyńska Anna

środa, 03 marca 2010 22:11

Dzisiaj będzie moje wesele z diabłem.

Schodzę na dno świata,

siarka i smoła, intensywność tej atmosfery

dławi mnie i zachwyca.

Oto moja jaskinia,

posłanie z plugawej skóry.

Na każdym miejscu mego ciała,

gdzie były twoje usta,

będą teraz usta potwora.

Parzą mnie, krzyczę.

Ich ognisty dotyk wypala przeszłość.

Dziewicza w objęciach

diabła śmieję się cicho.

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Różne - Świrszczyńska Anna

środa, 03 marca 2010 22:08

"CZUŁOŚĆ"

Świecę nad tobą

jak ziemia

nad horyzontem umarłego księżyca.

 

"SPŁONIEMY"

Milczę jak elektryczność

Milczysz jak elektryczność.

Spłoniemy na eletrycznym krześle

miłości.

 

"MIŁOŚĆ Z HAPPY ENDEM"

Kochamy się

jak świeca z ogniem.

 

"RANDKA"

Na krańcach mojego ciała,

tam gdzie skóra,

czekaj na mnie.

Przyjdę, ale to tak daleko.

 

"FASCYNACJA"

Tajemniczy

jak swoje własne wnętrzności

świecisz nie zachodząc

na niebie mojego zachwytu.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

"Propozycja miłosna" - Świrszczyńska Anna

wtorek, 23 lutego 2010 23:17

Bądź ciałem

mojego szkieletu.

Znienawidzę cię

jak rzecz zbędną.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

"Rozczarowana i szczęśliwa" - Świrszczyńska Anna

wtorek, 23 lutego 2010 23:14

przede mną idzie mężczyzna

cienki w biodrach, wysmukły

jak dym z komina.

 

idzie niosąc w sobie

swoje męskiem myśli, których nie znam,

tajemnicę - można by rzec - męskości.

 

odwrócił się

to przecież tylko mój mężczyzna

włożył inny płaszcz, dlatego nie poznaalm

znika urok,

ta twierdza jest już zdobyta

 

wyciągam ręce, śmiję się,

rozczarowana i szczęśliwa

biegnę ku niemu jak ku samej sobie


Podziel się
oceń
2
1

komentarze (1) | dodaj komentarz

"Eros i śmierć" - Świrszczyńska Anna

sobota, 13 lutego 2010 0:38

Elektrycznie dziewiczy

podnosisz się co dzień o brzasku

z łóżka śmierci


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

"Miłosne zaklęcia" - Świrszczyńska Anna

sobota, 13 lutego 2010 0:38

  

Namaściłam tłuszczem czaszkę mojego ojca,

czerwony duch patrzy,

biały duch dyszy,

czarny duch milczy.

 

Czekam nocą na ciebie.

Pomalowałam farbą czaszkę mojej matki,

czerwony duch krąży,

biały duch stoi,

czarny duch milczy.

 

Przyjdziesz dziś do mnie w nocy

żywy albo umarły.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

"Miłość Felicji" - Świrszczyńska Anna

sobota, 13 lutego 2010 0:37

Ciężarna kobieta

leży nocą przy swoim mężczyźnie.

W jej brzuchu poruszyło się dziecko.

- Połóż rękę na moim brzuchu -

mówi kobieta.

To, co poruszyło się tak lekko, to

malutka ręka lub noga

naszego dziecka.

Będzie moje i twoje,

chociaż tylko ja będę musiała je urodzić.

 

Mężczyzna przytula się do niej,

oboje czują to samo.

W kobiecie porusza się dziecko.

 

I trzy ciała

łączą nawzajem swe ciepło

nocą, gdy ciężarna kobieta

leży przy swoim mężczyźnie.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

"Muszę to zrobić" - Świrszczyńska Anna

sobota, 13 lutego 2010 0:36

mój bardzo miły, muszę cię pożegnać.

muszę odejść

i znów będę sama.

odbiorę ci mije ciepło, splątane z twoim

w uścisku sennego szczęścia.

nie będzie to łatwe, zrosły się oba i

będą się bronić

przed tym rozdarciem,

jak dwoje zwierząt przed śmiercią.

przerażone, głupie i piękne

będą walczyć jak o życie.

o swoje prawo

nocy.

muszę cię odtrącić, mój miły,

choć jestem ci potrzebna,

i odejść tam,

gdzie nie jestem potrzebna nikomu.

muszę strzelić ci w serce,

choć mnie błagasz o litość,

i sobie strzelić w serce,

choć tak bardzo się boję.

nikt z ludzi

tego ode mnie nie żąda.

a jednak muszę to zrobić.


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

"Niech liczą trupy" - Świrszczyńska Anna

sobota, 13 lutego 2010 0:35

Ci co wydali pierwszy rozkaz do walki

niech policzą teraz nasze trupy.

 

Niech pójdą przez ulice

których nie ma przez miasto którego nie ma

niech liczą przez tygodnie przez miesiące

niech liczą aż do śmierci nasze trupy.


Podziel się
oceń
4
1

komentarze (0) | dodaj komentarz

"Odwaga" - Świrszczyńska Anna

sobota, 13 lutego 2010 0:32

Nie będę niewolnicą żadnej miłości.

Nikomu

nie oddam celu swego życia,

swego prawa do nieustającego rośnięcia

aż po ostatni oddech.

 

Spętana ciemnym instynktem macierzyństwa,

spragniona czułości jak astmatyk powietrza,

z jakim mozołem buduję w sobie

swój piękny człowieczy egoizm,

zastrzeżony od wieków

dla mężczyzny.

 

Przeciw mnie

są wszystkie cywilizacje świata,

wszystkie święte księgi ludzkości

pisane przez mistycznych aniołów

wymownym piórem z błyskawicy.

Dziesięciu Mahometów

w dziesięciu wytwornie omszałych językach

grozi mi potępieniem

na ziemi i wiecznym niebie.

 

Przeciw mnie

jest moje własne serce.

Tresowane przez tysiąclecia

w okrutnej cnocie ofiary.


Podziel się
oceń
3
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

"Ogniotrwały uśmiech" - Świrszczyńska Anna

sobota, 13 lutego 2010 0:29

znalazłam w sobie siłę,

żaden człowiek mi jej nie odbierze.

człowieka można zastąpić.

zapłaciłam za tę naukę cenę,

której jest warta.

przeszłam przez kąpiel z ognia,

jak wybornie wzmacnia ogień.

wyniosłam z niego ogniotrwały uśmiech.

niekogo już nie poproszę,

żeny mi położył rękę na głowie.

 oprę się o siebie.

jak średniowieczne miasto jestem zamknięta,

zwodzony most się podniósł.

możecie to miasto zabić,

lecz nikt nie wejdzie.


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

"Udało mu się" - Anna Świrszczyńska

czwartek, 11 lutego 2010 23:36

Stary człowiek

opuszcza dom, niesie książki.

Niemiecki żołnierz wyrywa książki,

rzuca w błoto.

Stary człowiek podnosi,

żołnierz bije go w twarz,

Stary człowiek pada,

żołnierz kopie go i odchodzi.

Stary człowiek

leży w błocie i krwi

Czuje pod sobą książki


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


sobota, 25 listopada 2017

Licznik odwiedzin:  290 721  

Pamiętamy...

Zawitało gości: 290721
Poezja powstańcza
  • liczba: 457
  • komentarze: 727
Ranni Różą
  • liczba zdjęć: 76
  • komentarze: 14
Bloog istnieje od: 2896 dni
Osób online:

Wizytówka


Lacrima Noctis

W świecie poezji czuję się jak ryba w wodzie. Specjalizuję się w średniowiecznej literaturze francuskiej i włoskiej. Pracuję jako tłumacz języka włoskiego. Bliska memu sercu jest poezja okresu okupacji (zwłaszcza powstańcza). Oddaję w wasze ręce bloga, gdzie znajdziecie wiele chwytających za serce wierszy będących dowodem nie tylko literackiego kunsztu, ale również bohaterskiego oddania ojczyźnie. Pozdrawiam PS: Wszelkie pytania, prośby czy uwagi odnośnie strony proszę wysyłać na adres: zeraphine@vp.pl

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Uwaga!

Wszelkie pytania, prośby czy uwagi odnośnie strony proszę wysyłać na adres: zeraphine@vp.pl

PS: Moja strona nie wspiera żadnego ugrupowania politycznego!

Kalendarz

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
27282930   
Teksty i informacje na stronie zostały zaczerpnięte m.in. z...
"Warszawa Baczyńskiego" W. Budzyński, "Testament Krzysztofa Kamila” W. Budzyński, "Taniec z Baczyńskim” W. Budzyński, "Miłość i śmierć Krzysztofa Kamila" W. Budzyński, "Ranni różą: Poeci walczącej Warszawy" Antologia, "Sylwetki polskich pisarzy współczesnych" L.Bartelski, "Pieśń niepodległa. Pisarze i wydarzenia 1939-1942" L.Bartelski, "Ojczyzna z drżącego płomienia" T. Gajcy, "Pamiętniki żołnierzy baonu "Zośka": Powstanie Warszawskie" praca zbiorowa, "Pamiętnik z powstania warszawskiego" M.Białoszewski, "Warszawski pierścień śmierci 1939-1944" Władysław Bartoszewski, "Poezja Polski walczącej" Jan Szczawiej

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Powstanie Warszawskie oraz poezja poetów tamtego okresu (i nie tylko): K.K. Baczyński, T.Gajcy, M.Białoszewski, W.Bojarski, K.Krahelska, W.Mencel, Z.Stroiński, A.Trzebiński i inni...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Polecam...

Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl