Bloog Wirtualna Polska
Są 1 273 494 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
"Powstanie Warszawskie stanowi jedną z najbardziej tragicznych, lecz zarazem pięknych kart w historii Narodu Polskiego. To walka wyjątkowa w dziejach polskich i w historii wojen. Daje ona świadectwo bezgranicznego bohaterstwa, bezprzykładnego poświęcenia i to nie tylko jednostek, lecz całej zbiorowości. Podziw i szacunek wzbudzają słabo uzbrojeni powstańcy, stawiający czoło potężnemu przeciwnikowi, wyposażonemu w najnowocześniejsze środki walki. Imponuje postawa ludności cywilnej.Powstanie Warszawskie stanowi świętość narodową dzięki bezmiarowi przelanej krwi, ogromowi cierpień i poświęcenia" Leszek Szcześniak,"Historia. Polska i świat naszego wieku. 1914-1989" _______________________________________________________________________

Powrót do strony głównej

Przejdź do NOWOŚCI na stronie ---> kliknij tutaj!

Zdjęcia w galeriach.


"Piosenka o Kasi" - Wacław Bojarski

sobota, 27 marca 2010 0:46

Mam ciągle w uszach głos twój, twój ciepły głos

I oczy ciągle ciebie pełne mam,

a już pod stopą moją dudni, dudni most;

przez wiatr, przez mróz, przez słońce i przez zieleń maszeruję.

 

 

Kasiu, Kasiu, Kasieńko,

walka nasza po to jest,

Kasiu, Kasiu, Kasieńko,

By ci kiedyś życie stało się piosenką,

Kasiu, Kasiu, Kasieńko,

teraz każdy krop, teraz każdy strzał,

jak litera tego słowa będzie brzmiał:

 

K - jak: kocham cię,

A - aniele mój,

S - jak: sny ci moje wszystkie dam,

I - Ideale mój,

U - usta po to masz,

      żebym, aż mi zabraknie tchu,

      ciągle je całować mógł.

 

Mam ciągle w uszach śpiew, granatów śpiew

i oczy pełne błysków ognia mam,

a już na myśl o tobie szybciej płynie krew;

przez wiatr, przez mróz, przez słońce i przez zieleń cię pamiętam.

 

Kasiu, Kasiu, Kasieńko,

imię twoje po to jest,

Kasiu, Kasiu, Kasieńko,

bym z nim lepiej maszerował niż z piosenką,

Kasiu, Kasiu, Kasieńko,

teraz każdy krok, teraz każdy strzał

jak litera tego słowa będzie brzmiał:

 

K - jak: krok, nasz krok,

A - jak: armat huk,

S - jak: silne ramię niesie broń,

I - idzie oddział nasz,

U - uderzenia marsz,

      żebym, aż mi zbraknie tchu,

      ciągle maszerować mógł.


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

"O Natalio" - Wacław Bojarski

czwartek, 25 marca 2010 23:05

  

Raz batalion Uderzenia,

kiedy walił poprzez wieś,

wychyliła się z okienka

panienka, panienka

w piersi twarda, w sercu miękka

i westchnienia ku nim śle.

 

Więc batalion Uderzenia,

kiedy walił poprzez wieś

śpiewał chórem, śpiewał chórem

na Natalii pięknej cześć:

 

O Natalio, o Natalio

Bez pamięci cię uwielbia nasz batalion.

O Natalio, o Natalio.

Pachniesz wiatrem, leśnym szumem i konwalią.

O Natalio, o Natalio.

To się musi skończyć raz -

wybierz wreszcie kogoś z nas.

O, potraktuj go na serio

i nad wdzięków twych imperium

zapanować komuś daj...

 

Panna dłonie załamała:

jak jednemu serce dam,

gdy się także kocham w reszcie -

ach, wierzcie mi, wierzcie:

w sercu swym batalion zmieszczę,

wszystkim wam całusa dam.

 

Więc batalion Uderzenia,

kiedy przeszedł poprzez wieś,

brzmiało echo, brzmiało echo

na Natalii pięknej cześć:

 

O Natalio...


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

"Zielony pomnik" - Wacław Bojarski

czwartek, 11 lutego 2010 23:33

Przechodziłem Krakowskim Przedmieściem niedbale i potocznie koło zburzonego pomnika wieczności -

- jakim trudem wznieść mi to uczucie proste a pomnikowe przecież -

- żeby zapełnić ten brak kamienny w powietrzu potocznym niedbałym?

Chyba tylko powietrza tego do płuc nabrać -

- z wdzięczności, że przecież mimo wszystko

- jestem

I teraz patrzę:

Na trawnikach wynajęci staruszkowie ziemię kamyczastą i szklastą malutkimi łopatkami ciapią. Niezdarni i mruczący cichutko tajemnicze dziaduniowe pioseneczki.

Tak się nam ziemia śpiewnie i powoli napoczyna.

Jak to tak można? Jak można>

Ponad nimi przecież rosną drzewa i słupy tramwajowe - wysokie.

Megafony na drzewach i słupach krzyczą wojnę.

Wojną rozchwiane gną i szumią drzewa.

Teraz karabin maszynowy nienawistnie koszący liście z drzew pamiętam.

Teraz -

- liście chmurami czerwonej żółtości od drzew jesiennych odpadają

- jak słowa kłamliwe

To było. A choć jest już przedwiośnie:

Suchymi konarami w górze klekocze wojna

Jak to tak można? Jak można?

Ależ na to, żeby w jednej chwili pochylać się tak nad ziemią ledwie napoczętą i posłusznymi grabkami grudki koloru ciemnoblond głaskać -

- i tak prosić:

- no rośnij, rośnijże, soczysta ! -

- na to trzeba być starymi herosami, rzucającymi swe siwe brody na wiatr.

Kiedy się wreszcie piach koloru ciemnoblond, kawałki cegieł, szkła i tej ugornej, przytulicznej niemożności jakiejś -

- kiedy się dadzą herosom w podartych jesionkach

- uprosić o zieleń

- odnośnie w próżni bolesnej święty pomnik wdzięczności -

- wdzięczności dla własnych sił, że oto mimo wszystko -

- jesteśmy !


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

"Hymn" - Wacław Bojarski

czwartek, 11 lutego 2010 23:30

Ty, coś mi w płucach kwiat tytoniu zasiał

Że rośnie i świeci moim trudnym snom

Czy wiesz?

Ziemia spalona ma gorzki zapach,

Rzeki wiosenne wciąż płyną

Obłoków surowych

Kra

Oczy moje

Zatopione w cieniach liliowych,

Jak na mapie

Śledzą drogę Twoją w słupach żył.

Czy wiesz?

Usta muszę zaciskać surowe,

Kiedy krzywda małych i prostych

W oktawach płaczu nad miastem drży.

Gdy przechodzę po twardych brukach,

Jak przez zycie

Na ukos

I odciskam twarde ślady stóp

Tam, gdzie tylko troska i kamień -

Troskę stopom odejmij,

Bruki w chleby słów

Zamień

Może wołam na próżno i - po co?

Może tylko mową Twoją przywalony,

Jak w topieli

Słów wychlusty rękami rozgarniam

Coraz trudniej i bardziej obco?

Czy wiesz?

Żeby ból mój w krzyk jeszcze nie stwardniał,

Tak po prostu ku śmierci otwarty

Wiatr młodości

Łapczywymi połykam ustami

Ja to wiem,

Ja jeden, bo któż by?

Jak to jest, gdy się twarzą od snów kolczastych zmiętą

Wyrwaną nagle z dłoni złożonych muszli

Cudzych twarzy zmęczenie potwierdza

Własnym pięściom niezmęczonym zaprzecza

W pięściach jest tęsknota niespełnionych spraw

W twarzy smutek źle spełnionych rzeczy

I tak idąc coraz głębiej w miasto

I tak w siebie idę coraz głębiej

Mijam troskę, złe sny, bruki, nędzę własną,

Krzywdę ludzi, rzeczy, gołebi.

Patrzę w twarz gniewowi Twojemu

Który spokój nam jesienny rozciął

I tak idę

Własną małością zrozpaczony

A po bokach żarliwą kołyszę nadzieję

Rzeźbioną w twardych kształtach zaciśnietych palców

Zanim przyjdziesz nad ranem

Wybujałe od blasku kwiaty tytoniu zbierać

Żeby już tak boleśnie nie kwitły, bo po cóż?

Ty, co imiesz

Ku śmierci łatwiej otwierać -

Ku Wielkości trudnej mnie otwórz


Podziel się
oceń
4
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

"Ranny różą" - Wacław Bojarski

niedziela, 07 lutego 2010 23:40

Ruiny miasta?

     Ależ nie. To wystrzyżone fantastycznie i prymitywnie z czerwono-szarej tektury proscenium wędrownej szopki. Pośrodku pięciu "chłopców malowanych", malowanych zielenią i rozpaczą.

     Pod pachą każdy ma kijek maleńki, wystrugany gładko, którym można by poruszać te figurki wypchane pół na pół trocinami i muzyką.

     Ach, potrząsajcie, potrząsajcie białymi mandolinami i całujcie melodie proste w sam środek liścia na pół złożonego przy ustach.

     Jeszcze chwila, a u warg muzyka gałązkami rozmarynu zakwitnie. Jak to ładnie i jak śpiewnie tak się pytać ciągle nie wiedzieć:

- Wojenko, wojenko, cóżeś Ty za Pani?

     Teraz koła przejeżdżających samochodów melodię smugami pędu po powietrzu rozciągną.

     Z białego nieba pada deszcz stukroplisty.  Jest on zbyt zwyczajny, abyśmy go tu mogli zrozumieć.

     Deszcz bomb strukroplisty z nieba czarnego.

     Ach, nim doleci do ziemi - to niebo czarne sprzed oczu powiekami odgarnij.

     Deszcz straszny i rzęsisty uderzy w struny mandolin kroplami - "pękami białych róż"

     ----- Jak boli 


Podziel się
oceń
5
2

komentarze (6) | dodaj komentarz

"Ballada w kolorze fioletowym" - W. Bojarski

czwartek, 24 grudnia 2009 1:56

Fioletową noc po brzegi wzbierze

ciepłym złotym, brzękliwym i dusznym,

bo to księżyc, w który zresztą nie wierzę,

w parnym niebie nagle się rozpuści.

 

Parskanie wtedy wiatr w gąszcz leśną,

aż rozchylą się fioletowe paprocie.

Tam cię znajdę: taką małą, taką śmieszną,

owiniętą w leśny szum i w złocień.

 

Wtedy ku nam pojdejdą łaskawie

wszystkie barwy i blaski wszystkie,

a ja? Ja cię na mej dłoni postawię,

panno leśna, tajemna i miła,

żebyś pod dźwięki barw, żebyś pod blasków takt zatańczyła


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


sobota, 25 listopada 2017

Licznik odwiedzin:  290 702  

Pamiętamy...

Zawitało gości: 290702
Poezja powstańcza
  • liczba: 457
  • komentarze: 727
Ranni Różą
  • liczba zdjęć: 76
  • komentarze: 14
Bloog istnieje od: 2896 dni
Osób online:

Wizytówka


Lacrima Noctis

W świecie poezji czuję się jak ryba w wodzie. Specjalizuję się w średniowiecznej literaturze francuskiej i włoskiej. Pracuję jako tłumacz języka włoskiego. Bliska memu sercu jest poezja okresu okupacji (zwłaszcza powstańcza). Oddaję w wasze ręce bloga, gdzie znajdziecie wiele chwytających za serce wierszy będących dowodem nie tylko literackiego kunsztu, ale również bohaterskiego oddania ojczyźnie. Pozdrawiam PS: Wszelkie pytania, prośby czy uwagi odnośnie strony proszę wysyłać na adres: zeraphine@vp.pl

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Uwaga!

Wszelkie pytania, prośby czy uwagi odnośnie strony proszę wysyłać na adres: zeraphine@vp.pl

PS: Moja strona nie wspiera żadnego ugrupowania politycznego!

Kalendarz

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
27282930   
Teksty i informacje na stronie zostały zaczerpnięte m.in. z...
"Warszawa Baczyńskiego" W. Budzyński, "Testament Krzysztofa Kamila” W. Budzyński, "Taniec z Baczyńskim” W. Budzyński, "Miłość i śmierć Krzysztofa Kamila" W. Budzyński, "Ranni różą: Poeci walczącej Warszawy" Antologia, "Sylwetki polskich pisarzy współczesnych" L.Bartelski, "Pieśń niepodległa. Pisarze i wydarzenia 1939-1942" L.Bartelski, "Ojczyzna z drżącego płomienia" T. Gajcy, "Pamiętniki żołnierzy baonu "Zośka": Powstanie Warszawskie" praca zbiorowa, "Pamiętnik z powstania warszawskiego" M.Białoszewski, "Warszawski pierścień śmierci 1939-1944" Władysław Bartoszewski, "Poezja Polski walczącej" Jan Szczawiej

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Powstanie Warszawskie oraz poezja poetów tamtego okresu (i nie tylko): K.K. Baczyński, T.Gajcy, M.Białoszewski, W.Bojarski, K.Krahelska, W.Mencel, Z.Stroiński, A.Trzebiński i inni...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Polecam...

Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl