Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 243 235 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
"Powstanie Warszawskie stanowi jedną z najbardziej tragicznych, lecz zarazem pięknych kart w historii Narodu Polskiego. To walka wyjątkowa w dziejach polskich i w historii wojen. Daje ona świadectwo bezgranicznego bohaterstwa, bezprzykładnego poświęcenia i to nie tylko jednostek, lecz całej zbiorowości. Podziw i szacunek wzbudzają słabo uzbrojeni powstańcy, stawiający czoło potężnemu przeciwnikowi, wyposażonemu w najnowocześniejsze środki walki. Imponuje postawa ludności cywilnej.Powstanie Warszawskie stanowi świętość narodową dzięki bezmiarowi przelanej krwi, ogromowi cierpień i poświęcenia" Leszek Szcześniak,"Historia. Polska i świat naszego wieku. 1914-1989" _______________________________________________________________________

Powrót do strony głównej

Przejdź do NOWOŚCI na stronie ---> kliknij tutaj!

Zdjęcia w galeriach.


"Uczta Aureliana" Tadeusz Chróścielewski

poniedziałek, 01 lutego 2010 23:39

Chróścielewski Tadeusz

Uczta Aureliana

( fragmenty )

a podczas drugiego tańca powiedziałaś

mam lat dwadzieścia, jestem stara

Powiedziałaś: posłuchaj jak mi serce...

V. Daleko... daleko...

Daleko... daleko chylą się wierzby, tam między kapliczką starą jak świat a sztuczną rzeczką z sentymentalnego parku dawnych właścicieli miasta. Takie same drzewa pochylały się na trzydziestej dziewiątej stronie zżółkłego elementarza. Czarci siedzą na nich okrakiem, grają w serso. To się nakłuwa patykiem lecące krążki (mogą być serca)

Blisko... blisko gwiżdże na trwogę lokomotywa, biją na trwogę dzwony wszystkich naszych zatopionych w czasie kościołów, o których zaczerpnął wiadomości z ważnych, acz nikomu nie dostępnych źródeł dziejopis Bruno. Bije na trwogę dzwon jedynego kościoła, który stoi jeszcze nad sypkim brzegiem czasu (może to serce)

Daleko...daleko, poza ostatnim płotem naszego dzieciństwa (jeszcze metr a znajdziesz się w dniu, w którym nas nie ma) rozciąga się duży staw, złożony z bardzo wielu kropel - na przemian czarnych i czerwonych. Po brzegu chodzi tam i z powrotem dziwny ptak lira. Śpiewa i sam sobie akompaniuje ogonem. Boi się zamoczyć w stawie piórek. Po wierzchu pływają Twoje i moje jeszcze cieche, cudownie bijące - serca

Blisko... blisko jest cmentarz... Stale przybywa mu kolekcji mogił. W ostatnich latach bardzo ich dużo przybywa. Brzozy płaczą, albowiem z natury rzeczy są płaksiwe, ale naprawdę to czekają z ledwie markowaną niecierpliwością na... Nie powiem na co. Jutro Ciebie i mnie wywoła z naszych domów na godzinę i wieczność - cóż za straszne słowo - Obowiązek. Serce? Zapomnijmy o tym dziwie natury. Na godzinę czy wieczność.

Daleko... daleko leży kraj, w którym istnieje wszystko, co by mogło być, gdyby się stało Niezaistniałe

Słyszałem taką baśń o sercach - miały rozkaz należeć do siebie.

XIV. Morituri Te salutant

Ojczyzno zerwanych dzwonów,

Kraju gdzie kwiaty tulą trwożne płatki z nastaniem dnia, a rozchylają je w miarę wgłębiania się w mrok,

Kraju dziwnej przewrotności głosów i ciszy, w którym wierzchni zgiełk znaczy ciszę, a w kraterach spokoju tętnią głosy żywe i wielkie,

Kraju, w którym zawarte okiennice wydają rankiem pogłos uderzeń kolby karabinowej,

Ojczyzno klatek schodowych, gdzie na skrzyżowaniu prześwitu z zorzą najchętniej czai się śmierć -

My, którym ludzie stateczni i owczego serca nie odkładają się gwoli ostrożności na ulicach:

MORITURI TE SALUTANT

Ojczyzno, w której drzewach płacze wiatr,

Kraju w którym śmierć nie jest biała i bosa, jak to można było ongiś oglądać na zbożnych malowidłach i u szopkarzy podlaskich, lecz chadza w sztylpach i brunatnej liberii,

Ojczyzno, której imienia nie śmieliśmy dotykać nadaremno łatwą wargą, a które lubią odmieniać przez liczby i przypadki palący w stolicy cygara oraz wszyscy chętni na późniejszych powołanych i wybranych.

Ojczyzno Ursusów i Sebastianów - oglądający co dnia śmierć żywą przez szczerbiny wizjerów i źrenic:

MORITURI TE SALUTANT

Kraju, który leżysz ogromem w dziedzinach przeszłości i przyszłości, lecz Twa teraźniejszość posiada wymiar ostrza bagnetu.

Ojczyzno dobrych snów, gdzie dzieciom ciężą powieki pod brzemionami zamków z powietrza.

Ojczyzno czerwonych snów o Indianach umiejących doskonale wytrzymywać ból.

Kraju anielskich akcesoriów - w którym chłopcom pod ciasnymi paltami przyrosły do pleców skrzydła husarskie, zaś domy raz po raz wzlatują na piórach ognia

Ojczyzno  sosny rozdartej i wierzb płaczących, co w porzuconych przez wiewiórki dziuplach skarbią dawne i nowe arsenały - przemykający od domu do domu z tajemną partią zeszytów z księgą mówionego słowa, wzorem i jabłkiem Newtona, by najwierniej je przekazać tym, którzy nas zastąpią:

MORITURI TE SALUTANT (...)

Ojczyzno, której może nie ujrzymy,

Która j e s t e ś

Która b ę d z i e s z i wtedy , gdy nad kośćmi mymi zaniknie wybrzuszenie ziemi, i kiedy śladu nie będzie po następnym i jeszcze następnym...

Kraju wieczny jak akt rodzenia,

Ziemio ognista -

zaświadcz idącym i przyszłym pokoleniom, żeśmy nie gorsi od nich i żeśmy tacy jak oni, i że w wichurę dziejów nie oderwaliśmy naszych stóp od naszej ziemi.

Daj ciałom naszym w trawach Twych łagodne spoczywanie,

a w życiu naszemu okruch pamięci,

a dzieciom naszym chleb biały,

a oczom ich niezmącony lazur,

którego nie będzie więcej przemierzać

strzelista śmierć jak ptak:

MORITURI TE SALUTANT

 

1944


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


piątek, 26 maja 2017

Licznik odwiedzin:  277 856  

Pamiętamy...

Zawitało gości: 277856
Poezja powstańcza
  • liczba: 457
  • komentarze: 620
Ranni Różą
  • liczba zdjęć: 76
  • komentarze: 14
Bloog istnieje od: 2713 dni
Osób online:

Wizytówka


Lacrima Noctis

W świecie poezji czuję się jak ryba w wodzie. Specjalizuję się w średniowiecznej literaturze francuskiej i włoskiej. Pracuję jako tłumacz języka włoskiego. Bliska memu sercu jest poezja okresu okupacji (zwłaszcza powstańcza). Oddaję w wasze ręce bloga, gdzie znajdziecie wiele chwytających za serce wierszy będących dowodem nie tylko literackiego kunsztu, ale również bohaterskiego oddania ojczyźnie. Pozdrawiam PS: Wszelkie pytania, prośby czy uwagi odnośnie strony proszę wysyłać na adres: zeraphine@vp.pl

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Uwaga!

Wszelkie pytania, prośby czy uwagi odnośnie strony proszę wysyłać na adres: zeraphine@vp.pl

PS: Moja strona nie wspiera żadnego ugrupowania politycznego!

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    
Teksty i informacje na stronie zostały zaczerpnięte m.in. z...
"Warszawa Baczyńskiego" W. Budzyński, "Testament Krzysztofa Kamila” W. Budzyński, "Taniec z Baczyńskim” W. Budzyński, "Miłość i śmierć Krzysztofa Kamila" W. Budzyński, "Ranni różą: Poeci walczącej Warszawy" Antologia, "Sylwetki polskich pisarzy współczesnych" L.Bartelski, "Pieśń niepodległa. Pisarze i wydarzenia 1939-1942" L.Bartelski, "Ojczyzna z drżącego płomienia" T. Gajcy, "Pamiętniki żołnierzy baonu "Zośka": Powstanie Warszawskie" praca zbiorowa, "Pamiętnik z powstania warszawskiego" M.Białoszewski, "Warszawski pierścień śmierci 1939-1944" Władysław Bartoszewski, "Poezja Polski walczącej" Jan Szczawiej

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Powstanie Warszawskie oraz poezja poetów tamtego okresu (i nie tylko): K.K. Baczyński, T.Gajcy, M.Białoszewski, W.Bojarski, K.Krahelska, W.Mencel, Z.Stroiński, A.Trzebiński i inni...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Polecam...

Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl