Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 263 960 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
"Powstanie Warszawskie stanowi jedną z najbardziej tragicznych, lecz zarazem pięknych kart w historii Narodu Polskiego. To walka wyjątkowa w dziejach polskich i w historii wojen. Daje ona świadectwo bezgranicznego bohaterstwa, bezprzykładnego poświęcenia i to nie tylko jednostek, lecz całej zbiorowości. Podziw i szacunek wzbudzają słabo uzbrojeni powstańcy, stawiający czoło potężnemu przeciwnikowi, wyposażonemu w najnowocześniejsze środki walki. Imponuje postawa ludności cywilnej.Powstanie Warszawskie stanowi świętość narodową dzięki bezmiarowi przelanej krwi, ogromowi cierpień i poświęcenia" Leszek Szcześniak,"Historia. Polska i świat naszego wieku. 1914-1989" _______________________________________________________________________

Powrót do strony głównej

Przejdź do NOWOŚCI na stronie ---> kliknij tutaj!

Zdjęcia w galeriach.


"W Odwrocie" - Juliusz Krzyżewski

czwartek, 25 marca 2010 23:01

Ciągnęliśmy kluczem za nocą w pogoni:
Mgły włosy wichrzyły grzyw karby u koni
spod kopyt pryskały gwiazd błyski zbłąkane,
u pysków zwisało zmęczenie, jak siana
pęk parny wyrwany w pochodzie ze stogu,
a w księżyc, złocistą podkową na progu
przybity przed nami u kresu wędrówki,
szły mlecznych dróg pyły szeregiem jak mrówki.

(A jeden z nas nucił piosenkę wesołą
a drugi cień nasunął na czoło,
a jeden w łzy kropki kołysał sen słodki,
a drugi w klaskanie zasłuchał się podków,
a jeden powiedział, co drugi pomyślał,
a żaden nie wiedział, jak droga jest bliska)
Ciągnęliśmy kluczem za nocą w pogoni:
Rzemienie skrzypiały, chrzęściła stal broni,
gałęzie nam rosły skrzydłami u ramion,
że każdy był w piórach przejrzysty jak anioł
i tylko przeczuwał zmęczenie bezsenne,
i czuł pod mgły falą dno drogi kamienne,
gdy konie gubiły swych oczu odbicie
wśród nocy zmąconej jak woda w korycie.

(A jeden wzrok trzymał w księżycu przed sobą
a drugi zakreślił rzemieniem łuk obok,
a jeden w twarz zajrzał drugiemu i z bliska
zobaczył, jak blizna łun krwawych się ślizga,
a drugi na ustach krzyk pięści zgniótł siłą,
a wszyscy krzyczeli, a słychać nie było.)


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

"Moje Pokolenie" - Juliusz Krzyżewski

czwartek, 25 marca 2010 23:00

Obudził nas po nocy tętent końskich kopyt
tak szybki, że się w śladach podków śnieg roztapiał
i ogień buchający ze strzech chałup chłopskich,
nad którymi piejący kur czerwony latał.
Chałupy, niby kury na grzędach przycupłe,
krzyk podniosły płomienny na piórach słomianych,
lecz niebo, księżycowym związanym słupem,
jak tarcza krzyk odbiło płynące bez zmiany.
Jeden z nich pamiętam, jeszcze teraz słyszę
bicie serca i z wieży cerkiewnego dzwonka:
- a to tylko na łąkach śnieg jak kwiaty skrzy się
i strzemienia pustego dźwięk i blask się błąka.
Na ryngrafie nad łóżkiem Czarna Matka Boska,
tak czarna, jak ta ziemia cudza, a nieobca,
gdzie miód z pasiek płynący w złotych wosku soplach
usta słodził i serca dziewczętom i chłopcom
Z księżycami u czoła szły spokojne woły
śród ziela, co spóźnione zakwitało wieńcem,
kołysanki skrzypiały kolebki i stoły
uśmiechnięte jesieni dojrzałej rumieńcem
Na tej ziemi bogatej, na której mnie matka
miłości nauczyła pierwszych słów i wiary,
dzieciństwo me zostało, lecz nie do ostatka,
jak człowiek, co uprzedził chorobę i starość
I wszystko, co się dzieje - nie spełnione milknie;
ledwie tylko zakwitnie, już przekwita rychło,
kiedy jasno dookoła, dla mnie jaśniej tylko,
a gdy radość jest głośna, moje usta cichną.
A wolnością karmiony, niewolnicze piętno
na piersi mojej noszę jak różę kradzioną,
pamięć wolności mojej... Nie trzeba pamiętać
o wolności, bo wtedy nie wolność, lecz zbrodnia!
Nigdy młodym nie byłem, nie doczekam wieku,
niczego nie dokonam, co by mnie podniosło,
niby most dźwigam ciężar rzeki i dwóch epok,
a wioślarze wspierają o mnie swoje wiosła.
O pokolenie moje, mądre i bolesne,
cierpiące nie za siebie, walczące dla innych,
pamięć twoja przeminie, ale nasze dzieci
będą miały dzieciństwo prawdziwie dziecinne...

Warszawa, 12 VII 1942


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

"Z wiosny 1942" - Juliusz Krzyżewski

czwartek, 25 marca 2010 23:00

   

Schylony nad warsztatem pracowałem głucho.
Deszczu szum i huk maszyn przykryły mi ucho,
a okiem zawieszonym na zębatej tarczy
ogarniałem kształt ruchu mych dłoni i sztancy.
Aż nagle jakby piorun uderzył w fabrykę!
Ustał deszcz i maszyny na sali ucichły,
nad wezgłowiem pulpitów lamp pogasły klosze
i tysiąc rąk przestało zginać się i wznosić.

Mówili robotnicy po skończonej szychcie:
"Dziś znów prądu nie było... W ogóle psie życie!"

A tylko ja widziałem i ja znam przyczynę,
dla której ruch wstrzymali ludzie i maszyny,
bo kiedy słońca promień deszczu strącił obłok,
padł na pąki jabłoni, która rośnie obok
fabrycznych moich okien, i rozdarłszy zieleń,
na czerwonym tle muru kwiatami wystrzelił.

Całowałem te kwiaty najczulej, najmilej
i myślałem o życiu, które w jednej chwili
pojawia się cudownie . Jeszcze teraz myślę
i tęsknię, ale do tych drzew, co się nad Wisłą
zarumienią, zabielą, położą nad wodę
cień piór swoich szeroki, jak oddech swobodny
i szczęśliwy, i czysty, jak ta łza, co właśnie
na oku mi zabłysła na chwilę i zgasła.

Chrzanów 16 VI 1942


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

"Nie wiem. Pamiętać nie chcę..." - Juliusz Krzyżewski

niedziela, 07 lutego 2010 23:47

Nie wiem. Pamiętać nie chcę...

Niech Bóg, przeklęty przez nas

milion razy i na świadectwo wzywany,

błogosławiony szeptem

odwróci od nas swoje rany:

My będziemy świadectwem!

My - aniołowie boleści,

my - bogowie aniołów,

zbawiający i grzeszni,

popioły...

 

Precz z mistyczną kabałą!

Duch ujęty jest w ciało

jak cięciwa w łuk giętki,

a pieśń ducha jak strzała

drży napięta i prędka.

 

My już bogom dorośli

i praw ludzkich niepomni,

nad poziomem nicości

ogromni!...

 

Przeogromni przemocą,

żądzą, bólem i gniewem,

i mądrością, co oczy

wypełnia po brzegi

 

Nam już tylko zniszczenie:

- śmierć zwierzęca i boska...

- Boże, odwróć i przemień

Pozostań!...

 

Międzylesie 29 XII 1942


Podziel się
oceń
5
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

"Pocieszenie" - J. Krzyżewski

środa, 30 grudnia 2009 16:58

Jesteśmy zupełnie sami

I sufit wisi nad nami,

- Który to rok na świecie?

- Piąty po narodzeniu miłości

 

Ach wypij lekarstwo, wypij

Niech oddech twój tak nie skrzypi!

- Jakiż to miesiąc?

- Gwiazdopad...

 

Bądź jeszcze trochę cierpliwa,

Ból mija, życie upływa...

- Jakiż dzień dzisiaj mamy?

- Dzień dobry

 

Już można okna otwożyć,

Tak - łatwiej ci będzie dożyć...

       - Która godzina?

       - Za dziesięć minut ostatnia


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

"Nie straszcie mnie śmiercią..." - J. Krzyżewski

wtorek, 22 grudnia 2009 23:06

Nie straszcie mnie śmiercią. Ja się śmierci nie boję,

gdy zasypiam co nocy rozdarty na dwoje;

kiedy jedno daleko i drugie daleko,

oczu mych odbicia noc przykrywa powieką.

 

Ale życia mojego, gdy błądzę po ciemku,

bez nadziei spoczynku najwiecej się lękam;

kiedy klęka nad moim wypełnionym grobem

moja żywa nad moją umarłą osobą.

 

Więc nie straszcie mnie śmiercią, bo im wiecej umrę,

więcej doznam spokoju i miłości w trumnie...

 

13 IX 1941 


Podziel się
oceń
3
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


wtorek, 22 sierpnia 2017

Licznik odwiedzin:  283 909  

Pamiętamy...

Zawitało gości: 283909
Poezja powstańcza
  • liczba: 457
  • komentarze: 625
Ranni Różą
  • liczba zdjęć: 76
  • komentarze: 14
Bloog istnieje od: 2801 dni
Osób online:

Wizytówka


Lacrima Noctis

W świecie poezji czuję się jak ryba w wodzie. Specjalizuję się w średniowiecznej literaturze francuskiej i włoskiej. Pracuję jako tłumacz języka włoskiego. Bliska memu sercu jest poezja okresu okupacji (zwłaszcza powstańcza). Oddaję w wasze ręce bloga, gdzie znajdziecie wiele chwytających za serce wierszy będących dowodem nie tylko literackiego kunsztu, ale również bohaterskiego oddania ojczyźnie. Pozdrawiam PS: Wszelkie pytania, prośby czy uwagi odnośnie strony proszę wysyłać na adres: zeraphine@vp.pl

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Uwaga!

Wszelkie pytania, prośby czy uwagi odnośnie strony proszę wysyłać na adres: zeraphine@vp.pl

PS: Moja strona nie wspiera żadnego ugrupowania politycznego!

Kalendarz

« sierpień »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   
Teksty i informacje na stronie zostały zaczerpnięte m.in. z...
"Warszawa Baczyńskiego" W. Budzyński, "Testament Krzysztofa Kamila” W. Budzyński, "Taniec z Baczyńskim” W. Budzyński, "Miłość i śmierć Krzysztofa Kamila" W. Budzyński, "Ranni różą: Poeci walczącej Warszawy" Antologia, "Sylwetki polskich pisarzy współczesnych" L.Bartelski, "Pieśń niepodległa. Pisarze i wydarzenia 1939-1942" L.Bartelski, "Ojczyzna z drżącego płomienia" T. Gajcy, "Pamiętniki żołnierzy baonu "Zośka": Powstanie Warszawskie" praca zbiorowa, "Pamiętnik z powstania warszawskiego" M.Białoszewski, "Warszawski pierścień śmierci 1939-1944" Władysław Bartoszewski, "Poezja Polski walczącej" Jan Szczawiej

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Powstanie Warszawskie oraz poezja poetów tamtego okresu (i nie tylko): K.K. Baczyński, T.Gajcy, M.Białoszewski, W.Bojarski, K.Krahelska, W.Mencel, Z.Stroiński, A.Trzebiński i inni...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Polecam...

Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl