Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 243 235 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
"Powstanie Warszawskie stanowi jedną z najbardziej tragicznych, lecz zarazem pięknych kart w historii Narodu Polskiego. To walka wyjątkowa w dziejach polskich i w historii wojen. Daje ona świadectwo bezgranicznego bohaterstwa, bezprzykładnego poświęcenia i to nie tylko jednostek, lecz całej zbiorowości. Podziw i szacunek wzbudzają słabo uzbrojeni powstańcy, stawiający czoło potężnemu przeciwnikowi, wyposażonemu w najnowocześniejsze środki walki. Imponuje postawa ludności cywilnej.Powstanie Warszawskie stanowi świętość narodową dzięki bezmiarowi przelanej krwi, ogromowi cierpień i poświęcenia" Leszek Szcześniak,"Historia. Polska i świat naszego wieku. 1914-1989" _______________________________________________________________________

Powrót do strony głównej

Przejdź do NOWOŚCI na stronie ---> kliknij tutaj!

Zdjęcia w galeriach.


*** (Przyśniła się dzieciom Polska...) - autor nieznany

niedziela, 09 maja 2010 14:06

Druga nagroda w żołnierskim konkursie na wiersz z okazji Święta Żołnierza, ogłoszonym w sierpniu 1944 r na Pradze.

Przyśniła się dzieciom Polska,
Czekana od tylu lat,
Za którą walczył nasz ojciec,
Za którą ginął dziad.


Przyśniła się dzieciom Polska
W purpurze żołnierskiej krwi,
Szła z pola bitym gościńcem,
Szła i pukała do drzwi.


I poszli chłopcy w okopy,
Przypadli Polsce do nóg,
Będą walczyli za Sprawę
"Tak nam dopomóż Bóg"!


Podziel się
oceń
7
1

komentarze (0) | dodaj komentarz

"Po latach" - autor nieznany [Ultor 963]

wtorek, 27 kwietnia 2010 23:38

Może niejeden z nas kiedyś po latach,
Gdy krótki wiersz ten przypadkiem,
Pamięcią czasów minionych zapyta
I myślą w dawnych pogrąży się światach.


Może niejeden z nas kiedyś po latach,
Gdy księgę bojów zamkniętą otworzy,
Poległym braciom hołd należny złoży,
I łzę niejedną w smutnych stopi datach.


I może drugim z żalem w głosie wyzna,
Że oddychanie spokoju chwilami
Jest jego ducha powolnym konaniem.


Że powróciłby ze szlochem, ze łzami,
Do dni, gdy Polak krwawiąc pod kulami
Pluł w twarz zaborcy ostatnim swym zdaniem:
"Niech żyje Polska! Niech żyje Ojczyzna!"


Podziel się
oceń
4
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

"1 sierpnia 1944" - autor nieznany ["Ultor 963" ]

poniedziałek, 26 kwietnia 2010 22:30

Pierwsza nagroda w konkursie żołnierskim na wiersz, ogłoszonym w sierpniu 1944 na Pradze z okazji Święta Żołnierza. Konkurs zorganizował mjr Tadeusz Schellenberger , pseud. "Ajaks" - dowódca VI Obwodu AK Warszawa - Praga. Za pierwsze miejsce nagrodą był pistolet automatyczny steyer, za drugie pistolet  typu mauzer a za trzecie ręczne granaty. Laureatem pierwszej nagrody był "Ultor 963". Nazwiska zdobywców nagród są dotąd nieznane.

Już w mroku barwa ciemno-fioletowa
Zasnuła domy i pola Grochowa.
I tylko zachód czerwienił się krwawy
Łunami jasno płonącej Warszawy.


Szeregi domów uśpione ciemnością
Drzemały, cieniem kładły się na drodze,
Lecz Polak nie spał - krwawej pożodze
Słał wzrok nabrzmiały bólem i wściekłością.


Chwila dojrzała, Dziejowe zegary
Wybiły zemstę germańskiej przemocy.
Noc z dniem zrównały tysiączne pożary.
Warszawa, mszcząc się, nie znała już nocy.


Ogień przewalał się wściekły, szalony.
Smugami dymów krajał chmur zasłony;
Ziemię i niebo językami wiercił,
I wył, krwi żądny - zew walki i śmierci.


Powietrze gęsto przeszywały strzały,
Świstem swym głosząc wrogowi dzień klęski.
A ponad miastem polski Orzeł Biały
Roztaczał skrzydła - dumny i zwycięski.


Ze swoich kwater - gotowi do boju
O krwią przesiąkłe połacie Grochowa
Składamy hołd wam w dniach krwawego znoju
Bracia z Śródmieścia, Woli, Mokotowa...


Was za wzór biorąc - dzisiaj przysięgamy,
Że o tę ziemię męczeńską i świętą,
Walczyć będziemy z mocą nieugiętą,
Że ją jedynie z krwią naszą oddamy.


Że kiedy pierwsze usłyszymy słowa,
Będące hasłem walki otwartej,
Wstrząsną się pola starego Grochowa
Myśląc, że walczy raz drugi - Pułk Czwarty.


Podziel się
oceń
6
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

"1944" - autor nieznany

poniedziałek, 26 kwietnia 2010 21:39

Wiersz nieznanego dotychczas autora. Drukowany był w konspiracyjnej "Walce młodych", nr 1 (14) z 7 stycznia 1944.

Wciąż silniej z rokiem nowym
pod niebo od chmur ciężkie
uderza krok nasz miarowy
i pieśni nasze zwycięskie

Spróbujesz - Nowa Wiosno -
potęgi naszych ramion,
czy co dzień w trudzie rosnąc,
przeszkody złamią

Niech czas nam dalej milczkiem
kłody pod nogi układa.
Nie zwiodą nas doły wilcze,
nie złamie nas lęk i zdrada

Oto przed nami trud nowy:
miesiące i dni
Oto - jak zawsze - gotowi
dźwigniemy ręce i głowy -
ponad siebie staniemy , to my...

Wiążą nam ręce - a przecież
pęt tyle w rękach nam prysło
Na szerokim słonecznym świecie
nam walka,
dla nas przyszłość

Każdy z nas, milionowych braci,
z miast czarnych z jasnych niw
doczeka w gromadnej pracy
stokrotnych żniw

Blask co nad nami świta,
czoła otoczy nam kręgiem...
Roku niełatwy... Bywaj! Powitaj!
milczącą roboczą potęgę


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

„Mała Dziewczynka z AK” - Mirosław Jezierski ps. „Karnisz”

poniedziałek, 12 kwietnia 2010 11:39
Ta nasza miłość jest najdziwniejsza,
Bo przyszła do nas z grzechotem salw,
Bo nie wołana, a przyszła pierwsza,
Gdy ulicami szedł wielki bal.
Gdy trotuary spływały krwią,
Przez dni szalone, gwiaździste noce,
Była piosenką, uśmiechem, łzą.

  Moja mała dziewczynko z AK,
  Przyznasz chyba, że to wielka była gra,
  Takie różne były końce naszych dróg
  I nie wierzę, bym cię znowu ujrzeć mógł.
  Choć na dworze była jesien, u mnie wiosna,
  I bez trwogi, że dokoła płonął świat,
  Tak na wskroś cię przecież wtedy chciałem poznać,
  Moja mała dziewczynko z AK.

Nadzieją tchnęła, tak jak umiała,
Kryła się z nami we wnękach bram,
W ciasnych ulicach, w mrocznych kanałach
Bo już się wielka kończyła gra.
Kiedy się wszystko dla nas skończyło,
Kiedy ostatni zamilkł Pe-em,
Na barykadzie została miłość
Razem z twym sercem i żalem mym.

  Moja mała dziewczynko z AK,
  Przyznasz chyba, że to wielka była gra
  I tak różne były końce naszych dróg,
  Przecież ujrzeć ciebie już nie będę mógł.
  Dziś na dworze szara jesień, u mnie jesień
  I ta trwoga, choć dokoła spłonął świat,
  Już mi ciebie nic nie wróci, nie przyniesie,
  Moja mała dziewczynko z AK.




1944 r. (po kapitulacji Powstania)

Podziel się
oceń
3
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

(*** Raz na lewo, raz na prawo) - autor nieznany

poniedziałek, 05 kwietnia 2010 10:14

Raz na lewo, raz na prawo,
Trochę naprzód, trochę w tył,
Tą dziureczką proszę śmiało,
Czołem w rurę - guz juz był,
Teraz drugi, jutro trzeci,
I tak czas nam szybko zleci.
Po piwnicach, barykadach,
Na czworakach i przysiadach,
Raz na lewo, raz na prawo -
Tak dziś chodzi się Warszawą


Podziel się
oceń
3
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

"Przysięga" - autor nieznany

poniedziałek, 08 lutego 2010 20:43

Patrzcie - szpalerem idą brzozy

Płaczące brzozy z naszej ziemi

A krzyż drewniany, krzyż przydrożny

W niebo wyrasta ponad nimi.

 

Na mękę Pańską na tym krzyżu

I na błekitną Niemna wstęgę

Na zgliszcza domów, prochy ojców

Świętą składamy dziś przysięgę.

 

Wrócimy! Choćby sto traktatów

Uznało zmianę naszych granic

I choćby wszyscy nam mowili

Że się krew nasza nie zda na nic.


Podziel się
oceń
3
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

"Rewizja" - autor nieznany

niedziela, 07 lutego 2010 23:34

Dzwonek... Dzwonek!... O, Boże, któraż to godzina?...

Jaki długi... O, znowu!... Jeszcze nie otwieraj...

Czekaj... Tak, to ja... Proszę... Serce aż zamiera...

Tylko spokojnie... W gardle wyschła ślina...

Trzeba uśmiechać się, zachować spokój...

Tędy, na lewo. - Proszę: to mój pokój...

... Matko Boska, nie pozwól! Trzeba się uśmiechać -

Może nie znajdą... Może nie znajdą, o Boże!...

(W biurku nic nie ma.)

Szafa? W tej chwili otworzę...

Serce wali. Nie jeszcze... Nie patrzę w tę stronę...

Ojcze, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje...

Jeśli to odsuną, to wszystko skończone...

Muszę nawet najgorsze przyjąć ze spokojem...

Och... Tak, to moja teka...

Nikt nie wiedział o tym...

Nie, ten sweter jest ciepły, zresztą płaszcz narzucę,

Reszta pieniędzy tutaj, a kwit w szufladzie,

Pozbierajcie to wszystko, jest w takim nieładzie...

Bądźcie zdrowi, kochani... To nic... Może wrócę...


Podziel się
oceń
5
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

"Odchodzę" - autor nieznany

czwartek, 28 stycznia 2010 10:46


Ludzkie serca życiem niestrudzone                     

Jak codzienne jutro będą bić,

Lecz ja jutro już nie będę żyć,

Ja już przejdę tam, na tamtą stronę,

O, nie pytaj mnie tylko, dlaczego...

Ty wiesz dobrze, ty znasz moje sny.

Niepotrzebne i głupie są łzy,

Nie naprawią, nie cofną niczego!

 

Toteż dzisiaj już nie ma znaczenia,

Czy od stryczka zginę, czy od kul,

Czy gdzieś w mieście padnę, czy wśród pól...

Tak to sensu ni treści nie zmienia -

śmierć za sprawę świętą i ogromną

To zbudzony młodym życiem świat.

 

I cóż z tego, że za parę lat

Wszyscy ludzie już o mnie zapomną...

Ja choć zginę - będę przecież z wami,

Swoich bliskich stamtąd będę strzegł,

Bezszelestnie i cicho jak śnieg

Smutkiem wspomnień przypłynę czasami.

 

... Polska jesień w słońcu się pogrąży,

Żeby wiosnę obiecać wam znów...

Czy poświęcisz czasem kilka słów Mnie,

com wiosny doczekać nie zdążył?...

------------------------

... moim zdaniem jeden z najbardziej chwytających za serce wierszy.

Niestety, ale nie wiadomo kto jest jego autorem.

Podobno został znaleziony w notatniku w gruzach zawalonej kamienicy

InisMona


Podziel się
oceń
4
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

"Miałeś tylko karabin" - autor nieznany

czwartek, 28 stycznia 2010 10:36

Miałeś tylko karabin, przy pasie granaty,

Sześć ładownic nabojów i bagnet na broni,

Bunkrami twymi były tylko chłopskie chaty,

Nie miałeś takich fortec, jakie mieli "oni".

Nie miałeś setek armat, tanków, samolotów,

Na czołg szedłeś z granatem, z butelką benzyny.

Nie w okopach z betonu, a wsród wiejskich płotów

W wieniec sławy wplatałeś nowe wielkie czyny.

 

Bo żeś miał mężne serce, wiarę w słuszność sprawy,

Za którą walczyć szedłeś na swych ziem granice,

Dla której w bój poszedłeś, zażarty i krwawy,

W dym prochu, łoskot strzałów, ognia błyskawice.

Przed atakami czołgów, a za schron lotniczy

Miałeś, polski piechórze, tylko drzew korony...

 

Ilu z was śpi dziś w polu, jeden Pan Bóg zliczy...

Bo umierać umiałeś, śmierci oko w oko

Patrzeć z zimną pogardą i bez chwili lęku.

I gdy cię wroga kula zraniła głęboko,

Nawet w obliczu zgonu nie wydałeś jęku.

 

Dziś leżysz gdzieś samotnie, w cichym polnym grobie,

Lecz w aureoli sławy, niczym król w purpurze,

Bo jeszcze żaden żołnierz nie był równy tobie,

I świat ci cześć oddaje, poległy piechurze!...

3.5.1941 r.


Podziel się
oceń
3
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

"Raport" - autor nieznany

czwartek, 28 stycznia 2010 10:36

Żołnierz polski, obrońca Warszawy

W grobie wspólnym zbudził się ze snu:

"Dziś rocznica..." więc otarł pył krwawy

I zaczerpnął w pierś przebitą tchu.

 

Potem braciom poległym w stolicy

Żołnierz polski taki raport zdał:

"POLSKA ŻYJE! Na każdej ulicy,

W każdym domu bój o Polskę trwa!

 

Przysięgaliśmy bronić Warszawy

do ostatniej kropli krwi, po zgon.

POLSKA ŻYJE! Z ofiar naszych krwawych

każda kropla da stokrotny plon!"


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

"Barykada" - autor nieznany

czwartek, 28 stycznia 2010 10:34

Sereca biją na trwogę. Oddech nocy twardy

wdycha niebezpieczeństwo, jak zwierz wśród obławy.

Idą w karnym szeregu rydle i oskardy,

wyje w nocy na alarm syrena Warszawy.

 

U wylotu ulic kamienie ożyły,

wzdęły się jako tama, protest, meta w rejdzie.

Asfalt pierś czarną rozdarł i pruje rur żyły.

Głazy będą się bronić! Bruk wrzasnął: Nie przejdzie!

 

Oni stali, ochrypli, sczerniali, padali

dumnie i w poprzek niby w puszczy buki.

Gdy kamienie pryskały, rażone od stali,

poległymi ciałami wypełniali luki.

 

Chociaż czołgi przegrzmiały, choć bomby przewyły

i śmierć z dymem pożarów nad miastem się przędzie -

wróg nie przeszedł, nie posiadł, nie złamał tej siły,

barykady nie zdobył i jej nie zdobędzie!

 

wrzesień 1939


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

"Dulce, decorum est pro patria mori!..." - autor nieznany

czwartek, 28 stycznia 2010 10:32

Dulce, decorum est pro patria mori!

Ale też wszędzie, gdzie walczący pada

Twarzą do wroga - jest pole Cecory.

I tam się Polska nad nim chyli blada,

Choćby w swym boju sam jeden był całym

Wojskiem i sam był wojska generałem.

 

Niech tyle wskóra twoje biedne męstwo,

że z takich setek i setek tysięcy

Klęsk bezimiennych - Jej wielkie zwycięstwo

Powstanie kiedyś. Nie potrzeba więcej

W godzinie śmierci i w obliczu trumny.

To dość - by wnuk twój mógł być z ciebie dumny.

 

Nie trzeba więcej. Nie trzeba nadziei.

Potrzebny tylko jeden krzyk Rejtana.

Czasem potrzebna jedna śmierć Okrzei.

Chociażby bitwa była już przegrana

I sztandar w prochu, choćby go deptali.

 

Ktoś jeszcze zginął. Więc walka trwa dalej!


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

"Warszawa" - Autor nieznany

czwartek, 28 stycznia 2010 10:13

Na cały świat skrzydlata wieścią spada

Nazwa jak symbol heroicznych snów -

Warszawa. Na szlakach mórz,

na piasakch suchym skwarem

Budzi braterski czyn: Wawelska, Miasto Stare.

Ponad liczmany słów i polityczne zwady

Powstańczym hasłem lud - zwołują barykady.

Swój krwawy trud za wolność krajów składa,

Sen swój o szpadzie zbrojąc się w czyn - Warszawa


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

"Marsz" - Teresa Bojarska

środa, 20 stycznia 2010 22:01

Wciąż jeszcze idziemy

Alejami ciętymi smugami,

wizgiem iskier, przed nami,

za nami nad nami

sto gwiazd odłamkami rozpryska.

 

Deszcz jezdnię zmył w szkliwo zwierciadła,

po brzegu szeleści szept liści, porwane,

podmuchem opadłe,

zielone, umarłe, najbliższe.

 

Mrok nocy rozcina błysk smugą,

by drogę nam śmiercią wymościć idziemy,

idziemy tak długo

Aleją Niepodległości.


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

"Lekkim krokiem łączniczki..." - Teresa Bojarska

środa, 20 stycznia 2010 22:00

Lekkim krokiem łączniczki

Wbiegłam w życie

Wtuliłam się w kwiaty i w gruzy

 

Lekkim krokiem łączniczki

Wbiegłam w pożar

Żelazo zgruchotało mi nogę

Przemykam pod ścianami lat

Uwaga - ostrzał

 

Kuśtykam po zwaliskach

O kulach pamici

Wiernym krokiem łączniczki

Niose meldunek.


Podziel się
oceń
3
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

"Ojczyzna" - Józefa Radzymińska

środa, 20 stycznia 2010 21:58

Odtykam Ciebie drżącymi rękami

Polsko, wyrosła z ciężkiego Podziemia.

Jesteś wciąż ze mną: na swe Zmartwychwstanie

wybrałaś Miasto moje i płonący Sierpień.

 

Jesteś wciąż ze mną, żywa i tak jasna,

że oczy mrużąc pod suchy trzask kul,

trwam w Twej bliskości i żyję w Twym blasku,

który zwycięży i oddali ból.

 

Tobie dziś płoną bitewne pożary

i ranni krwią przelaną dziś Tobie się modlą 

Ziemio, znaczona stygmatem ofiary 

Ojczyzno, własna, jak ostatni oddech ...


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

"Miasto przeklęte" - Zbigniew Chałko

piątek, 15 stycznia 2010 10:37

Zasłuchany w rytm stuku,

Wśród alei kamienic -

Idę, chłonąc z trudnościa dech ścieśnionej przestrzeni.

 

Wbijam nogi powoli

W blok szarego cementu,

mnie ciągnie, jak magnes do miejskiego odmętu.

 

Pije trupi blask latarń,

które ludzie szaleni

postawili tu rzedem jak posągi szubiennic.

 

I nasycam się wieścią,

Co mi echo w twarz ciska, -

Rzucam w bruki przekleństwo: miasto straszne jest z bliska.


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

"Palec na cynglu" - S. Marczak-Oborski

czwartek, 24 grudnia 2009 1:54

Palec na cynglu lub granat w garści,

butelka z naftą w ściśniętej dłoni.

Spojrzeniem w noc. Papieros zgasić.

Natarcie trwa. PAST'a się broni.

 

Jeszcze dwie serie i filipinka.

Czy damy radę? Przecież musimy.

Serce Warszawy bije w jej snach.

"Polacy, płaćcie dług~" Zapłacimy

 

Byleby jeszcze parę naganów...

I mrok, i noc. I bruk - to nasi

W Gestapo, Wehrmacht i SS-manów !

Palec na cynglu lub granat w garści!

1944


Podziel się
oceń
3
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

"Sumienie świata" - Zbigniew "Rudy" Jasiński

wtorek, 22 grudnia 2009 0:41

Już tylko jedna wiara: wierzyć już nie wolno.

I tylko jedna ufność: zaufać umarłym.

I wolność tylko jedna: malowana wolność.

A dla gwarantów słowo także jedno: karły.

 

Było nam słowom wierzyć, było wiarą krwawić,

Zdobywać mogiłami tę gorycz bezmierną,

Że nikt nam rąk nie podał w samotnej rozprawie,

Że tylko wróg jest wierny, bo tylko śmierć jest wierna.

30 IX 1944


Podziel się
oceń
5
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


piątek, 26 maja 2017

Licznik odwiedzin:  277 884  

Pamiętamy...

Zawitało gości: 277884
Poezja powstańcza
  • liczba: 457
  • komentarze: 620
Ranni Różą
  • liczba zdjęć: 76
  • komentarze: 14
Bloog istnieje od: 2713 dni
Osób online:

Wizytówka


Lacrima Noctis

W świecie poezji czuję się jak ryba w wodzie. Specjalizuję się w średniowiecznej literaturze francuskiej i włoskiej. Pracuję jako tłumacz języka włoskiego. Bliska memu sercu jest poezja okresu okupacji (zwłaszcza powstańcza). Oddaję w wasze ręce bloga, gdzie znajdziecie wiele chwytających za serce wierszy będących dowodem nie tylko literackiego kunsztu, ale również bohaterskiego oddania ojczyźnie. Pozdrawiam PS: Wszelkie pytania, prośby czy uwagi odnośnie strony proszę wysyłać na adres: zeraphine@vp.pl

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Uwaga!

Wszelkie pytania, prośby czy uwagi odnośnie strony proszę wysyłać na adres: zeraphine@vp.pl

PS: Moja strona nie wspiera żadnego ugrupowania politycznego!

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    
Teksty i informacje na stronie zostały zaczerpnięte m.in. z...
"Warszawa Baczyńskiego" W. Budzyński, "Testament Krzysztofa Kamila” W. Budzyński, "Taniec z Baczyńskim” W. Budzyński, "Miłość i śmierć Krzysztofa Kamila" W. Budzyński, "Ranni różą: Poeci walczącej Warszawy" Antologia, "Sylwetki polskich pisarzy współczesnych" L.Bartelski, "Pieśń niepodległa. Pisarze i wydarzenia 1939-1942" L.Bartelski, "Ojczyzna z drżącego płomienia" T. Gajcy, "Pamiętniki żołnierzy baonu "Zośka": Powstanie Warszawskie" praca zbiorowa, "Pamiętnik z powstania warszawskiego" M.Białoszewski, "Warszawski pierścień śmierci 1939-1944" Władysław Bartoszewski, "Poezja Polski walczącej" Jan Szczawiej

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Powstanie Warszawskie oraz poezja poetów tamtego okresu (i nie tylko): K.K. Baczyński, T.Gajcy, M.Białoszewski, W.Bojarski, K.Krahelska, W.Mencel, Z.Stroiński, A.Trzebiński i inni...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Polecam...

Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl